Samochody Red Bulla dopuszczone do wyścigu

Kilka minut po godzinie 10:00 delegat techniczny FIA, Jo Bauer poinformował sędziów wyścigowy o wykryciu nieprawidłowości w mapowaniu silnika samochodów Red Bulla. Potwierdziły się informacje, które przekazywałem po weekendzie wyścigowym w Walencji, Red Bull używa off throttle blowing do wspomagania aerodynamiki samochodu. Kara dla Red Bulla jest bardziej niż pewna, a jej kształt w dużej mierze będzie zależał od postawy sędziów wyścigowych. Wykluczenie samochodów z wyścigu jest jedną z możliwości.

Poniżej treść notatki sporządzonej przez Jo Bauera:

“Having examined the engine base torque map of car numbers 01 and 02 it became apparent that the maximum torque output of both engines is significantly less in the mid rpm range than previously seen for these engines at other events.

In my opinion this is therefore in breach of Article 5.5.3 of the 2012 F1 Technical Regulations as the engines are able to deliver more torque at a given engine speed in the mid rpm range.

Furthermore this new torque map will artificially alter the aerodynamic characteristics of both cars which is also in contravention on TD 036-11.”

Szybką reakcją wykazali się przedstawiciele Renault, dostawcy silnika do samochodów Red Bulla, którzy zapewnili, że jednostki używane w bolidach Red Bulla są w 100% zgodne z przepisami.

Czas publikacji notki jest niezwykle interesujący i stawia zespół Red Bulla w bardzo trudnej sytuacji. Dziennikarze obecni na torze sugerują, że jest to świadome działanie przedstawicieli FIA, którzy mieli stracić cierpliwość. Wynika z tego, że federacja mogła mieć wiedzę na temat praktyk zespołu z Milton Keynes i zwracała im już wcześniej (nieoficjalnie) uwagę. Jeśli sędziowie dopuszczą samochody Red Bulla do ścigania bez konieczności zmiany mapy silnika, na taką, która nie daje zysku dla aerodynamiki, to protest złożony po wyścigu przez konkurentów jest bardziej niż pewny. Zmiana mapy silnika oznacza naruszenie zasad parku zamkniętego i skaże kierowców Red Bulla na start z alei serwisowej.

Na godzinę 11:00 zostało zaplanowane spotkanie przedstawicieli Red Bulla z zespołem sędziów wyścigowych. Zaskakuje fakt, że Christian Horner o całym zamieszaniu dowiedział się od jednego z dziennikarzy Autosportu.

[12:40] Spotkanie dobiegło końca. Christian Horner w krótkiej rozmowie z dziennikarzem telewizji Sky powiedział jedynie, że sędziowie oraz przedstawiciele FIA otrzymali wszystkie dokumenty potrzebne do oceny sytuacji.

[12:55] Sędziowie zdecydowali się nie podejmować żadnych sankcji w stosunku do Red Bulla. Nie oznacza to zakończenia sprawy, a jedynie odsuwa ją w czasie o kilka godzin. Reakcja konkurencyjnych zespołów jest bardziej niż pewna.

Poniżej uzasadnienie decyzji sędziów:

„The Stewards received a report from the FIA Technical Delegate along with specific ECU data from Red Bull Racing Cars 1 and 2. The Stewards met with team representatives and the representative of the engine supplier Renault.

While the Stewards do not accept all the arguments of the team, they however conclude that as the regulation is written, the map presented does not breach the text of Art 5.5.3 of the Formula One Technical Regulations and therefore decide to take no further action.”