Parlament Europejski chce natychmiastowego śledztwa w F1

Co roku Unia Europejska przygotowuje oraz publikuje raport dotyczący konkurencyjności. Oprócz analizy znaleźć w nim można szereg zaleceń, dotyczących poprawy stanu tego obszaru.

Tegoroczne opracowanie opublikowane 12 stycznia w jednej z pozycji (144) wzywa do „natychmiastowego wszczęcia śledztwa dotyczącego rosnących obaw wokół F1″. Dokument jak każdy inny, ale problem w tym, że Parlament Europejski zdecydowaną większością głosów przyjął dziś ten raport oraz zawarte w nim zalecenia.

Co to oznacza? Jest wiele prawdopodobne, że problemy, o których Anneliese Dodds wielokrotnie informowała Komisję Europejską, zostaną wzięte pod lupę. Z informacji, które otrzymałem pytając przedstawiciela KE o przejęcie praw do serii wynika, że sprawa skarg zespołów Sauber oraz Force India jest cały czas prowadzona.

Jeśli śledztwo ruszy, to z całą pewnością poruszona zostanie również kwestia ewentualnego konfliktu interesów przy przejęciu praw do serii. Ucierpieć na tym mogą zarówno FIA, jak i Liberty Media. Dla nowego właściciela może to być poważny ból głowy, bo ewentualna kara może sięgnąć aż 10% rocznych obrotów.

Z takiego obrotu sprawy z pewnością zadowolony jest Bernie Ecclestone. Były szef serii, jeszcze przed sprzedażą praw mocno otworzył się na współpracę z Komisją Europejską wręcz wskazując obszary, w których mogło dojść do naruszenia. Walka o wpływy nadal trwa i wiedząc, jak wolno toczy się administracyjne koło, może potrwać jeszcze kilka najbliższych lat. Z punktu widzenia Liberty Media to zagrożenie, którego nie można lekceważyć.