Jak FIA sprawdziła wytrzymałość osłony zaprojektowanej przez Red Bulla?

Powodzenie zeszłotygodniowych testów systemu mającego zapewnić ochronę głowie kierowcy było warunkiem jego sprawdzenia na torze. Skoro Daniel Ricciardo wykonał okrążenie toru Sochi z osłoną przymocowaną na bolidzie, to system musiał przejść wstępne testy. Jak one wyglądały?

Przebieg jednego z testów możecie zobaczyć w powyższym materiale i jest to próba, której wcześniej poddawano inne rozwiązania. Spotkanie z oponą rozpędzoną do prędkości 225 kilometrów na godzinę ma sprawdzić odporność konstrukcji na okoliczność, która w ostatnich latach była przyczyną utraty życia kilku kierowców startujących w innych seriach.

Odporność osłony sprawdzono również z użyciem scenariusza, który o mało nie zakończył kariery Felipe Massy. Zamiast sprężyny wykorzystano aluminiową kulę, która została rozpędzona do prędkości 240 km/h. Podobnie jak w przypadku opony, tak i tym razem 9 milimetrowa osłona dobrze spełniła swoje zadanie, całkowicie eliminując ryzyko kontaktu z głową wystrzelonego przedmiotu z kaskiem kierowcy. Gdyby bolid Massy dysponował osłoną w czasie GP Węgier w 2009 roku, to kierowcy wyszedłby w tej przygody bez szwanku.


Pojawia się również coraz więcej szczegółów na temat konstrukcji Red Bulla. Całość waży około 8 kilogramów (waga zbliżona do „Halo”), a materiał użyty do wykonania „szyby” został zapożyczony z myśliwca. Inżynierowie z Milton Keynes mieli również zadbać o wyeliminowanie wszelkich przekłamań oraz refleksów powstających w osłonie poprzez zastosowanie odpowiednich filtrów zarówno na zewnątrz jak i wewnątrz osłony.