FIA nie dopuściła Alonso do ścigania

Kilka minut po godzinie 10:00 Fernando Alonso zameldował się w Centrum Medycznym na Bahrain International Circuit, gdzie przeszedł rutynowe testy, będące następstwem poważnego wypadku, jakiemu Hiszpan uległ w Melbourne. Choć Alonso opuścił Centrum Medyczne po 90 minutach rzucając do dziennikarzy jedynie „Czekamy…”, to na ostateczną decyzję federacja potrzebowała dodatkowej godziny. Wynik? Kierowca nie jest gotowy do rywalizacji i nie wystąpi w Bahrajnie.

Mimo, że Alonso wyszedł z rozbitego bolidu o własnych siłach wokół jego powrotu na tor pojawiały się małe znaki zapytania. Głównym powodem tych spekulacji były wpisy kierowcy na Twitterze oraz fakt, że dla Hiszpana to drugi poważny wypadek w ciągu ostatniego roku. Nawet drobne urazy, w przypadku ponownego incydentu w niedużym przedziale czasowym, mogą nabrać poważnych rozmiarów. Na nieszczęście w przypadku Alonso taki scenariusz się potwierdził.

Jak możemy przeczytać poniżej problem, który nie pozwolił Alonso zasiąść ponownie za kółkiem nie dotyczył głowy, jak to miało miejsce w zeszłym roku, ale klatki piersiowej.


Kolejne badanie przewidziano przed GP Chin.

W zastępstwie Alonso w bolidzie McLarena w ten weekend zasiądzie Stoffel Vandoorne.

Więcej wkrótce…

Czym jest ImPACT test, który Alonso musiał przejść, aby powrócić za kółko?

Nazwa testu może sugerować, że próba ma charakter dynamiczny, a ciało kierowcy zostanie wystawione na działanie jakiegoś czynnika zewnętrznego. ImPACT to skrót od Immediate Post-Concussion Assessment and Cognitive Testing i jest to nazwa systemu, szeroko wykorzystywanego w sporcie, który pomaga chronić kierowców przed skutkami zbyt wczesnego powrotu do rywalizacji po urazie. Rozwiązanie zanim trafiło do F1 było używane w serii NASCAR oraz zawodowych ligach takich jak MLB, NHL, NFL oraz WWE.

Podstawą wykorzystania systemu jest posiadanie w bazie danych wzorca, tworzonego przez zawodnika co dwa lata (może być częściej), odpowiadającego możliwościom organizmu, znajdującego się w dobrej dyspozycji. Wspomniany wzorzec tworzony jest poprzez wykonanie testu z wykorzystaniem systemu komputerowego ImPACT.

Na stronie producenta systemu możemy przeczytać, że cały test składa się z czterech sekcji. Pierwsza z nich ogranicza się do wprowadzenia danych demograficznych oraz historii wcześniejszych urazów. Przy użyciu klawiatury i myszy komputerowej zawodnik ma podążać za prostymi instrukcjami, pojawiającymi się na ekranie i przy użyciu menu rozwijanego wypełnić takie pola jak wzrost, waga, dyscyplina sportu czy historia historia wcześniejszych urazów głowy.

Druga sekcja dotyczy głównie aktualnego urazu i jego skutków ubocznych. Oprócz ilości przespanych w ciągu nocy godzin, czy rodzaju przyjmowanych leków kierowca ocenia nasilenie 22 objawów w siedmiostopniowej skali.

ImPACT - testy, jakim poddawany jest kierowca

Na trzecią sekcję składa się kilka modułów i to ona w dużej mierze wpływa na wyniki całego testu. Każdy z modułów sprawdza aktywność różnych obszarów mózgu. Słowa, kształty, kolory, symbole oraz litery – wszystkie te elementy są wykorzystywane, aby sprawdzić poprawność zachodzących procesów myślowych, zdolność uczenia się, podejmowania decyzji oraz czas reakcji, potrzebny na ich podjęcie.

Ostatnia sekcja jest ważna z punktu osoby nadzorującej test. System generuje raport zbiorczy z wykonanego testu oraz porównanie z wynikiem zapisanym w bazie. Zadaniem specjalisty jest ocena, czy sportowiec w skutek upadku nie doznał uszczerbku na zdrowiu, uniemożliwiającego mu powrót do rywalizacji.

Alonso wielokrotnie siadał przed ekranem systemu ImPACT i dokładnie wie, co go czeka. Z pewnością jest w posiadaniu narzędzi oraz danych, pozwalających mu ocenić swoje szanse w potyczce z systemem. Z tego punktu widzenia 25-minutowy test (taki czas deklaruje producent) wydaje się być dla hiszpańskiego kierowcy czystą formalnością.

Pewne szczegóły dotyczące działania systemu ImPACT można zobaczyć w zamieszczonym poniżej materiale filmowym (1:50).