M4X Chilton oczko wyżej od Vettela

Max Chilton był jedynym kierowcą na liście startowej, opublikowanej przez FIA, przy którego nazwisku nie było numeru startowego. Podczas zakończonych w niedzielę targów Autosport International brytyjski kierowca droczył się z fanami, twierdząc, że musi przekazać federacji zestaw rezerwowy, bo wszystkie podstawowe “opcje” zostały wykorzystane przez innych kierowców. Dziś kierowca poinformował za pośrednictwem Twittera, że jego stałym numerem będzie “4”.


Chilton jest drugim kierowcą po Valtterim Bo77asie, który sięgnął po numer dobrze komponujący się z nazwiskiem.

Tymczasem Sebastian Vettel w rozmowie z niemieckim Bildem wytłumaczył, dlaczego zdecydował się sięgnąć po piątkę.

“Zdecydowałem się na numer pięć, bo z nim osiągałem sukcesy w kartingu w 2001 roku i zdobyłem z nim pierwszy tytuł w 2010. Dodatkowo w przeszłości kilku kierowców z tym numerem wywalczyło tytuł mistrzowski. Myślę o Schumacherze i Mansellu.”

Oczywiście aktualny mistrz świata ma możliwość startu z “1”, z której według listy opublikowanej przez FIA, skorzysta. Jak widać niektórzy kierowcy przy wyborze kierowali się sentymentami, inny zdecydowali się w pełni wykorzystać potencjał marketingowy, który w nich drzemie. Warto pamiętać, że To właśnie marketing był głównym powodem zmiany zasad numeracji bolidów.