Taffin: Uczymy się nawet od mniejszych zespołów

Każdy z producentów jednostek napędowych ma w swojej grupie zespoły prezentujące bardzo zróżnicowany poziom. Dla przykładu Renault ma pod swoimi skrzydłami ekipy znajdujące się na skrajnych miejscach w tabeli. W tym sezonie Red Bull i Lotus stanowią ścisłą czołówkę, natomiast Williams i Caterham jeśli dojeżdżają do mety, to raczej w ogonie.

Remi Taffin, szef Renault Sport F1, w rozmowie z magazynem GP Week przyznał, że taki układ oznacza pracę zmierzającą w bardzo różnych kierunkach, ale ma to swoje dobre strony.

„Zespoły będące moim zdaniem w czołówce Red Bull i Lotus zwykle robią rzeczy inaczej niż Caterham czy Williams. Ale interesujące jest to, że oni [Caterham i Williams] mogą używać silnika nieco inaczej, a przez to możemy odkrywać nowe obszary, nad którymi możemy pracować. W Caterhamie mogą pracować nad jednym z obszarów, nad którym większe zespoły jeszcze się nie pochyliły, dotyczącym wydajności. Można więc powiedzieć, że czasami znajdujemy nowe rzeczy z mniejszymi zespołami, bo oni pracują przy pomocy tego, co mają do dyspozycji.”

W wywiadzie poruszono również bardzo interesującą kwestię dotyczącą przepływu informacji dotyczących silników, pomiędzy zespołami. Remi Taffin zasugerował, że rozwiązania wypracowane przez jedną z ekip nie są automatycznie wdrażanie w jednostkach należących do innych zaopatrywanych zespołów. Wykorzystanie pewnej wiedzy z danego zakresu jest możliwe jedynie w sytuacji, gdy zespół będzie chciał prowadzić pracę w obszarze, który został już dogłębnie zbadany z inną ekipą.

„Mamy zasadę, że wszystko co uczymy się od zespołu, dla zespołu, pozostaje z zespołem. Jednak jeśli nauczymy się czegoś od jednego zespołu, co dotyczy silnika, wtedy czasami możemy przenieść te doświadczenia do innego zespołu, ale tylko i wyłącznie gdy zdecyduje się on podążać tą ścieżką rozwoju. Weźmy dmuchany dyfuzor, w 2011 roku rozwinęliśmy wiele map silnika dla Lotusa. Kiedy Red Bull pracował nad tym pomysłem, my już mieliśmy dużą wiedzę, co można w tym zakresie zrobić, ale czekaliśmy, aż zespół zechce pójść tą drogą.”