McLaren gotowy do zarzucenia rozwoju MP4-28

Wyścig na Silverstone będzie domowym występem dla kilku zespołów, ale dla McLarena będzie podwójnie ważny. Ekipa z Woking, ze względu na swoją historię, zawsze była, jest i będzie zespołem, dla którego Brytyjczycy tak tłumnie ściągają na tor. Choć bilety w tym roku sprzedają się raczej średnio, szczególnie jeśli weźmiemy po uwagę fakt, że będzie je można kupić na bramkach w dniu wyścigu, to jednak przedstawicielom McLarena mocno zależy na odbiciu się od dna i pokazaniu dobrej dyspozycji.

Z tego powody ekipa testowa wybrała się w tym tygodniu na tor Idiada, aby sprawdzić nowe elementy, których głównym zadaniem jest poprawienie aerodynamiki i znalezienie brakującego docisku, który na Silverstone jest niezwykle potrzebny. Przygotowany pakiet poprawek jest spory, bo będą one sprawdzane również podczas obu piątkowych sesji.

Wyścig na Silverstone może być również kluczowy dla dalszego rozwoju tegorocznego bolidu. Jonathan Neale, w wypowiedzi cytowanej przez włoski blogf1.it, daje jasno do zrozumienia, że brak postępu w trzech najbliższych wyścigach będzie sygnałem do całkowitego przerzucenia uwagi na przyszłoroczny bolid.

„Mocno naciskamy próbując wrócić na swoją pozycję, ale zdajemy sobie sprawę jak trudno jest zamknąć tak dużą różnicę, w tak krótkim czasie. Cięgle jest wielka przepaść pomiędzy nami i tymi z przodu.”

„W perspektywie nowych przepisów wszystkie zespoły pracują ciężko od końca 2012 roku w czymś w rodzaju laboratorium nad samochodem na sezon 2014. Również i my pracujemy i jesteśmy w bliskim kontakcie z naszym dostawcą silników, Mercedesem, aby mieć pewność, że będziemy konkurencyjni od początku przyszłego sezonu, a aby tak było musimy mieć wszystkie techniczne oraz aerodynamiczne zasoby jakie są dostępne.”

„Możliwe jest, że jeśli nie zobaczymy znaczących rezultatów w ciągu trzech najbliższych wyścigów, zdecydujemy się wstrzymać rozwój MP4-28 i skupić wszystkich inżynierów nad przyszłorocznym autem. Zobaczymy jak to wpłynie na rozwój w przyszłości.”