Kubica: Kiedy pojawi się szansa, będę gotowy

Robert Kubica, który rozpoczął dziś rywalizację w Rajdzie Sardynii udzielił wywiadu włoskiemu serwisowi Autosprint, z którego wynika, że Polak jest coraz bliżej powrotu za kierownicę bolidu. Zapytany przez włoskiego dziennikarza na jakim etapie jest obecnie jego powrót do F1, polski kierowca odpowiedział:

„Na takim etapie, że byłem w stanie przejechać dystans trzech wyścigów w czasie siedmiu godzin.”

Słowa Kubicy są niezwykle budujące, szczególnie, że jeszcze niedawno, w wywiadzie dla stacji BBC, Polak bardzo ostrożnie wypowiadał się na temat swoich szans na powrót, wskazując głównie na ograniczenia zakresu ruchów. Z dużym prawdopodobieństwem można powiedzieć, że od tamtego czasu polski kierowca ponownie gościł w Brackley i korzystał z symulatora niemieckiego zespołu.

„Nie mogę powiedzieć, kiedy wykonałem ostatni test, ale jestem szczęśliwy, że widać postępy.”

Ponowne próby w symulatorze polski kierowca uzależnia od możliwości sprawdzenia się w rzeczywistych warunkach. Testowanie samo w sobie nie leży w kręgu jego zainteresowań..

„Sam test bez perspektywy sprawdzenia się w prawdziwym bolidzie raczej średnio mnie interesuje.”

„Jeśli chodzi o obciążenia fizyczne, to logiczne jest, że nie oddaje on w pełni bocznych przeciążeń, ale wysiłek za kółkiem i praca pedałami jest identyczna jak w prawdziwym samochodzie i jestem w stanie ich używać bez dodatkowego wspomagania, w 100% własną siłą.”

„Szczerze myślę, że na chwilę obecną jestem w stanie jeździć na 80% torów, ponieważ wnętrze bolidu Mercedesa jest nieco szersze w obszarze, gdzie nadal mam kłopoty. Gdy pojawi się szansa jazdy będę miał dodatkową motywację, aby zrzucić 5-6 kilogramów nadwagi, które mam i w ciągu kilku miesięcy będę gotowy.”

Fragmenty wypowiedzi Roberta Kubicy oparte są na tłumaczeniu przygotowanym przez dziennikarza Radiowej Trójki, Adama Maleckiego (@TrojkAdaMalecki) i zostały opublikowane za zgodą autora.