Grosjean: Mam nadzieję, że problem został rozwiązany

Romain Grosjean podczas wyścigu w Australii wyraźnie nie dotrzymywał kroku swojemu partnerowi z zespołu. Francuz stracił do zwycięzcy wyścigu ponad 90 sekund, a swoją słabą formę tłumaczył bardzo dziwnym zachowanie samochodu.

Z informacji opublikowanych przez serwis Autosport wynika, że zespół nie doszukał się żadnej usterki w samochodzie Grosjeana, a powodem słabej dyspozycji były złe ustawienia bolidu. W rozmowie ze wspomnianym serwisem francuski kierowca nie chciał zdradzić szczegółów, ale potwierdził wcześniejsze przypuszczenia dotyczące źle dobranych ustawień.

„Znaleźliśmy to, czego brakowało i wiemy, że błędnie zinterpretowaliśmy pewne ustawienia.

To nie był mechaniczny błąd w ustawieniu elementów, ale coś nie poszło tak jak planowaliśmy.

Samochód kompletnie nie miał docisku, startowałem z ogromną podsterownością, a kończyłem z dużą nadsterownością.

Czułem to już jadąc na pole startowe, bo zakrętu numer 2 nie mogłem pokonać z gazem w podłodze.

Mam nadzieję, że problem został rozwiązany i odzyskaliśmy docisk.”