Hulkenberg zagrożeniem dla Massy?

Andrew Benson pracujący dla stacji BBC zasugerował dzisiaj, że Nico Hulkenberg jest głównym kandydatem do zastąpienia Felipe Massy. Według wiarygodnego źródła, kierowca Force India miał już podpisać umowę z zespołem z Maranello. Informacja jest niezwykle zaskakująca, ale mając w pamięci fakt, że brytyjska stacja jako pierwsza wspomniała o odejściu Hamiltona do Mercedesa, należy traktować ją poważnie. Ostatnie informacje docierające z Marenello wskazywały, że dotychczasowy partner Fernando Alonso zatrzyma swój fotel.

Pomysł zatrudnienia Hulkenberga wydaje się niezwykle dziwaczny, szczególnie, że Ferrari wypuściło spod swoich skrzydeł Sergio Pereza, który w tym sezonie spisuje się wyjątkowo dobrze. Jedynym logicznym wytłumaczeniem takiego scenariusza może być fakt, że Ferrari szuka nowego kierowcy jedynie na rok. Według informacji przekazanych przez Willa Buxtona, szefostwo zespołu z Maranello ma już w szufladzie przedwstępny kontrakt na sezon 2014, podpisany przez Sebastiana Vettela.

Luca di Montezemelo dał jasno do zrozumienia, że Perez jest zbyt mało doświadczonym kierowcą, aby zasiąść za kierownicą Ferrari. Z drugiej strony Hulkenberg ma na swoim koncie jedynie o dwa wyścigi więcej. O co w tym wszystkim chodzi? Prawdopodobnie szefostwo Ferrari uznało, że umowa tylko na jeden sezon może przetrącić, dobrze rozwijającą się, karierę meksykańskiego kierowcy. Alonso nie będzie jeździł wiecznie, więc za kilka lat będzie potrzebny utalentowany, ale i doświadczony kierowca. Z drugiej strony Nico Hulkenberg jest wymieniany w gronie najbardziej utalentowanych kierowców młodego pokolenia. Jego nazwisko pojawiało się wielokrotnie w kontekście zastąpienia Lewisa Hamiltona w McLarenie. Roczna przygoda z włoskim zespołem byłaby wspaniałą nagrodą za rok spędzony poza F1.

Warto wspomnieć, że startujący wówczas w serii GP2 Hulkenberg już raz miał zastąpić Massę, po wypadku w 2009 roku. Willi Weber, menadżer młodego Niemca miał wtedy powiedzieć:

„Ostatecznie mogłem skupić się na GP2 i zdobyciu tytułu, a teraz wkraczam do F1 z odpowiednim przygotowaniem. Prawdopodobnie dobrze się stało, że to nie wypaliło.”

„W ciągu trzech lat, Ferrari będzie miało Nico.”

Czyżby słowa menadżera Hulkenberga miały się sprawdzić? O tym, czy młody Niemiec jest kolejnym „straszakiem” na Massę powinniśmy się przekonać już wkrótce.