Nowy system świateł McLarena

Zespół McLarena przywiózł dziś do Barcelony całkiem nowy system świateł wspomagający pracę mechaników podczas procesu wymiany kół. O tym, że wyścig trwa nie tylko na torze, ale również w alei serwisowej pisałem już wielokrotnie. Każda urwana sekunda jest dziś na wagę złota.

Z punktu widzenia kierowcy nie zmieniło się nic. Panel zawieszony nad stanowiskiem serwisowym wyposażony jest jedynie w dwa światła, których koloru nie trudno się domyśleć. Po drugiej stronie sygnalizatora, widzianej jedynie przez operatora przedniego podnośnika, pojawiło się kilka nowych lampek. Na pierwszy rzut oka wygląda to na dość skomplikowany system, jednak jeśli przypomnimy sobie, że każdy z pistoletów oraz podnośników ma wbudowany przycisk, to sprawa staje się dużo jaśniejsza.

Dolna część jest dokładnym odbiciem tego, co widzi kierowca. Nieco powyżej mamy dwa światła sygnalizujące stan przedniego podnośnika. Czerwone (poniżej) sygnalizuje, że samochód jest podniesiony, zielone (powyżej), że podnośnik został zwolniony. Środkowy zestaw ośmiu lampek sygnalizuje stan prac przy wymianie opon, a górne światła „odpowiadają” za pracę mechanika obsługującego tylny podnośnik.

Dodatkowo tylny podnośnik został wyposażony w wyświetlacz, który informuje obsługującego go mechanika, jak radzą sobie jego koledzy z wymianą opon. Kiedy wszystkie przyciski umieszczone na pistoletach oraz podnośnikach zostaną naciśnięte (lub zwolnione) kierowca zobaczy zielone światło i otrzyma pozwolenie na wyjazd.

Zastanawiam się jedynie jak została rozwiązana kwestia „zajętości” alei serwisowej. Być może czuwa nad tym operator przedniego podnośnika, choć dopuszczam zaangażowanie dodatkowej osoby, która generuje kolejny sygnał do systemu.