Massa z Hamiltonem na ostro

Dzisiejszy wyścig był dość spokojny, jednak po wyścigu atmosferę podgrzał Felipe Massa. Wyraźnie poirytowany najpierw przerwał wywiad Hamiltona, by „pogratulować” mu postawy, a następnie nie przebierał w słowach opowiadając o wydarzeniach na torze reporterom BBC. Dawno już w padoku nie było tak gorąco. Komentatorzy podkreślali, że gdyby sytuacja miała miejsce kilka lat wcześniej, to pewnie Lewis dostałby od Massy porządnie w twarz. Dziś to raczej niemożliwe – sponsorzy patrzą.






Wielokrotnie obejrzałem moment, w którym obaj kierowcy zetknęli się i mam pewne wątpliwości, co do słuszności decyzji podjętej przez sędziów. Massa jest rozczarowany i to naturalne, bo to nie był pierwszy raz kiedy Hamilton zepsuł mu wyścig. Jednak obserwatorzy FIA chyba nieco się zagalopowali nakładając karę przejazdu przez aleję serwisową. W ostatnich kilku wyścigach mieliśmy wiele podobnych sytuacji, między innymi z Schumacherem w roli głównej i kończyło się na incydencie wyścigowym. Jestem ciekaw waszych opinii.

Na obszerniejszą analizę wyścigu przyjdzie jeszcze czas, ale postawa kierowców zespołu Lotus Renault oraz samochodu w ten weekend… Dno zostało osiągnięte.