Red Bull może jeszcze przyśpieszyć dzięki poprawkom Renault

Przedsezonowe przewidywania stawiały zespół Red Bulla w jednym szeregu z Williamsem, Toro Rosso oraz Force India. Sugerowano, że ekipa z Milton Keynes we współpracy z Renault może odbudować mocną formę, ale dopiero w drugiej połowie sezonu. Tymczasem, po poprawkach silnika wprowadzonych przez francuskiego producenta Red Bull ma już na koncie jedną wygraną i apetyt na kolejne. Ricciardo i Verstappen ruszyli w pogoń za kierowcami Mercedesa oraz Ferrari odskakujący tym samym reszcie stawki.

Forma przyszła znacznie wcześniej niż się tego spodziewano, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby było jeszcze lepiej. Christian Horner podczas spotkania z przedstawicielami mediów na torze w Austrii zdradził, że Renault szykuje kolejne usprawnienia jednostki napędowej. Ich debiut jest przewidywany podczas GP Japonii na torze Suzuka.

„Myślę, że będzie to miało miejsce około GP Japonii. Trzeba by zapytać Renault o szczegóły, ale to właśnie nam przekazali.”

„Myślę, że znaleźli ścieżkę rozwoju i robią duże postępy. Myślę, że ostatnio obrali ten kierunek i mam nadzieję, że zobaczymy znaczne postępy.”

Francuscy inżynierowie kontynuują prace w obszarze komory spalania, a pierwszy krok w kierunku uzyskania zbliżonej wydajności do Mercedesa został wykonany w Monako. Renault ma do wykorzystanie jeszcze 21 żetonów, ale jest mało prawdopodobne, że zmiany będą wymagały takiego zaangażowania. Po zniesieniu ograniczeń w sezonie 2017 każdy z producentów nieco inaczej patrzy na kwestię wykorzystania żetonów.

Pozostając przy silnikach warto wspomnieć, że Honda nie planuje dużych poprawek, a jedynie małe zmiany na przestrzeni pozostałej części sezonu. Celem prac jest uzyskanie większej mocy w obszarze jednostki spalinowej.

Podczas najbliższego weekendu wyścigowego zarówno Mercedes jak i Ferrari zamierzają dać swoim kierowcom do dyspozycji nowe silniki. Niemiecki producent, który początkowo zakładał użycie tylko czterech jednostek w trakcie sezonu, awariami zmuszony został do zmiany planów.

AMuS sugeruje, że Ferrari w Austrii wprowadzi do użycia zmodyfikowaną jednostkę spalinową oraz nowy MGU-K. Wszystko to ma zostać okupione jednym lub dwoma żetonami, ale włoski zespół na razie nie potwierdził tej informacji. Pewne jest, że nowe paliwo dostarczy Shell.