Nowa wersja systemu Halo zostanie sprawdzona w Austrii

System „Halo” wygrał bezpośrednią rywalizację z osłoną opracowaną przez Red Bulla i podczas najbliższego weekendu wyścigowego zostanie ponownie sprawdzony podczas piątkowej sesji treningowej. FIA nie wyklucza, że w niedalekiej przyszłości w połowie zamknięta osłona kokpitu ponownie będzie tematem dyskusji, ale obecnie prace skupiają się jedynie na systemie „Halo”.

Dlaczego konstrukcja Red Bulla została odłożona na półkę. Przyczyn jest co najmniej dwie. Pierwszy problem dotyczył wpływu osłony na chłodzenie bolidu. Temat był poruszany wielokrotnie na łamach bloga, więc nie będę ponownie omawiał tej kwestii. Druga kwestia jest bezpośrednio związana z wynikami testów, przeprowadzonymi w FIA Institute. Podczas zderzenia czołowego manekin umieszczony w bolidzie uderzał głową o osłonę. Cofnięcie górnego profilu osłony, który był przyczyną bolidu wpływało na kąt, pod jakim mocowana była szyba.Jego zmiana powodowała, że w czasie kontaktu z oponą osłona traciła swoje właściwości ochronne.

Podobny problem pojawił się podczas testów systemu „Halo”, ale tutaj rozszerzenie pierścienia chroniącego głowę kierowcy nie pociągało za sobą żadnych konsekwencji zmniejszających właściwości ochronne. Według AMuS był to główny argument, które zadecydował, że „Halo” będzie rozwijane i FIA przedstawi je zespołom pod dyskusję oraz podda pod głosowanie w ramach Grupy Strategicznej.

Wyniki testów widoczności, które zostaną przeprowadzone w piątkowy poranek, będą częścią dokumentacji, która zostanie przekazane przedstawicielom zespołów w czasie GP Wielkiej Brytanii. Dodatkowo FIA przygotuje analizę 40 wypadków, które wydarzyły się w ostatnich latach oraz zaprezentuje, jakie byłyby rezultaty, gdyby „Halo” było obowiązkowym elementem wyposażenia bolidu.

Element testowany na Red Bull Ring będzie znacząco różnił się od atrapy, która była już testowana. Tym razem stalowe rury zostaną zastąpione konstrukcją wykonaną z tytanu. Pierścień nad głową kierowcy będzie nieco dłuższy, a mocowanie z bolidem bardziej elastyczne.

Jeśli wszystko pójdzie po myśli FIA, to nowe rozwiązanie pojawi się nie tylko na torach F1, ale również w innych seriach, w których rywalizują otwarte bolidu jednomiejscowe.