Wolff: Alonso jest jedną z opcji

Od publikacji wywiadu z Toto Wolffem przez dziennik El Mundo minęło zaledwie sześć godzin, a cała Hiszpania już huczy. Wszystko za sprawą poniższej wypowiedzi, w której szef Mercedesa sugeruje, że w pewnych okolicznościach, w jednym z foteli niemieckiego zespołu może wkrótce usiąść Fernando Alonso.

„[Fernando] jest jednym z najlepszych kierowców w historii, lubię jego charakter, ale podobnie jak dwa lata temu naszym priorytetem jest teraz Nico. Jeśli nie będzie chciał przedłużyć współpracy z nami rozważymy inne opcje, również zatrudnienie Fernando. [Jego wiek] to nie problem. Nadal ma prędkość i motywację.”

Z pozoru przypadkowa wypowiedź za chwilę będzie w nagłówkach większości branżowych serwisów i to w mojej ocenie nie jest przypadek. Wszystko zbiega się z wypowiedzią Nico Rosberga, o której wspomina w dzisiejszym wpisie James Allen.

„Oczywiście jestem w interesującej sytuacji. Chcę zobaczyć jaka będzie przyszłość. Zobaczymy. To nie jest coś, nad czym się skupiam w tym momencie. Jest jeszcze wcześnie.”

Allen przypomina, że w 2013 roku Rosberg ogłosił przedłużenie współpracy z Mercedesem już w maju. Monako wydaje się być idealną scenerią na wymianę uścisków w błysku fleszy, ale tym razem dyskusje mogą potrwać nieco dłużej. Skoro niemiecki kierowca zaczyna rozkładać karty na stole i sprawdzać jak wiele jest wart dla zespołu, to zadaniem zespołu jest mu przypomnieć, że grając zbyt wysoka można zostać z niczym.