Williams wykonał pewne zmiany w bolidzie Bottasa

Dwa tygodnie przerwy wystarczyły, aby Valtteri Bottas wyleczył kontuzję, której nabawił się w czasie kwalifikacji przed GP Australii. Fin został dopuszczony do ścigania, a zespół Williams wykonał pewne zmiany w bolidzie, aby zmniejszyć ryzyko ponownego urazu.

„Wiemy, co było przyczyną, więc zmieniliśmy fotel oraz lokalizację pedałów, więc plecy są teraz w bardziej neutralnej pozycji, co zmniejsza obciążenie na dyski. Jesteśmy przekonani, że to wystarczy.”

„Nigdy nie miałem żadnych problemów z dolną częścią pleców, a tego typu uraz tworzy się na przestrzeni czasu. Tutaj nie było żadnego ostrzeżenia, [ból] pojawił się nagle i taki, jakiego nigdy wcześniej nie czułem. To wydarzyło się w czasie mocnego hamowania w zakręcie numer 13 i to było moje ostatnie pomiarowe okrążenie w Q2. Czułem jakby ktoś dźgnął mnie nożem, a potem ból narastał aż do północy. Na szczęście później zaczął odpuszczać w czasie nocy i rano czułem, że mogę jechać.”

Bottas zdradził również, że przed wyścigiem pomyślnie przeszedł test sprawnościowy FIA, ale mimo tego przedstawiciele federacji nie dopuścili go do rywalizacji.

„Przeszedłem test, ale oni mieli również dostęp do wszystkich materiałów ze szpitala, wynik rezonansu i inne takie rzeczy i może pomyśleli, że w dłuższej perspektywie to będzie lepsze rozwiązanie. To może okazać się prawdą, ale byłem bardzo rozczarowany nie mogąc się ścigać, ale w pełni szanuję decyzję FIA. Teraz mówią, że jestem gotowy do ścigania, co sam również potwierdzam.”