Raveto pyta o prawdziwe przyczyny wycofania się zespołu Caterham

Okoliczności towarzyszące upadkowi zespołu Caterham są nadal bardzo niejasne. Wzajemne oskarżenia i sprzeczne deklaracje wszystkich zaangażowanych stron sugerują, że cała sprawa może mieć podwójne dno. Właśnie z tego powodu Manfredi Ravetto, szef zespołu w ostatnich miesiącach jego życia zabrał głos w tej sprawie. W rozmowie z Adamem Cooperem padło wiele ciekawych pytań, które oczekują odpowiedzi.

„Jestem zaskoczony ostatnimi wydarzeniami wokół zespołu i pomyślałem, że to dobry moment, aby wyjaśnić kilka rzeczy. Przede wszystkim zostałem poproszony, aby ustąpić motywując to dobrem zespołu i obietnicą, że zespół przetrwa.”

„Obiecywano mi, że zespół będzie się ścigał, wynagrodzenia będą wypłacane i tak dalej. Teraz zespół nie pojawił się w Austin i pracownicy mają kłopot z odzyskaniem swoich pieniędzy i chciałbym zrozumieć dlaczego tak się dzieje.”

„Tak długo jak grupa rządząca, której byłem członkiem, była u władzy trzy rzeczy były niezaprzeczalne. Samochody ścigały się, wynagrodzenia były wypłacana, a kredyty pod kontrolą.”

„faktem jest, że 300 rodzin, które znalazło się w trudnym położeniu, pozostało bez żadnego zainteresowania. Mogę jedynie powtórzyć, że naszym priorytetem zawsze było posłać samochody do rywalizacji, aby utrzymać firmę przy życiu i mieć zadowolonych oraz opłaconych pracowników. Teraz nie jestem już człowiekiem Caterhama czy Engavest, ale zwykłym pracownikiem jak mechanik czy inżynier.”

„Wygląda na to, że zespół nadal należy do poprzedniego właściciela. Moje pierwsze pytanie to dlaczego Caterham Group i Fernandes wystosowali 3 października oświadczenie mówiące, że nie mają nic wspólnego z zespołem F1, że zespół został sprzedany?”

„Otrzymałem wiele zapewnień i dowodów, że ustalona kwota została zapłacona. Moje drugie pytanie to dlaczego nowy zarząd przejął kontrolę, skoro do sprzedaży nie doszło? Musiał być ku temu dobry powód. W przeciwnym wypadku byłaby to próba przerzucenia odpowiedzialności na kogoś innego, czego nawet nie chcę rozważać z uwagi na reputację zaangażowanych stron.”

„Moje kolejne pytanie to czy jesteśmy absolutnie przekonani, że nie nie było innej możliwości, która uchroniłaby zespół przed takim niszczącym scenariuszem?”

„Jak problemy CLS wpływają na 1MRT? Jest dla mnie zaskakujące, że sytuacja, która dotyka firmy A jest jednocześnie wyrokiem śmierci dla firmy Z. Nie mówię o A i B, ale o A i Z. To jest bardzo rzadko spotykane, i wymaga wyjaśnienia.”

„Myślę, że on [Fernandes] zmienia swoją wersję zbyt wiele razy. Jednego dnia mówi, że do sprzedaży nie doszło bo Engavest nie zapłacił. Poprzednio mówił, że sprzedał zespół i nie ma już z nim nic wspólnego. Innego dnia mówił, że umowa nie doszła do skutku, bo Engavest nie płacił wierzycielom. W końcu umowa nie została zrealizowana, bo budynki nie zostały przekazane.”

„Jak mogliśmy działać przez cztery miesiące i nie płacić wierzycielom? To jest jedna z najbardziej niezwykłych historii jakie kiedykolwiek słyszałem.”

„Rozumiem, że Finbarr O’Connell przejął pełną kontrolę na jego prośbę. Muszę powiedzieć, że zdziwiło mnie to, że zapytał on i otrzymał kontrolę nad 1MRT. Będę szczęśliwy tak długo jak długo zespół przetrwa. Obawiam się jednak, że to się nie wydarzy i to jest problem.”

„Mogę powiedzieć, że w żadnym czasie nie myło naszą intencją stać się zespołem Forza Rossa. Od pierwszego dnia projekt zakładał utrzymanie Caterhama, rozwijanie go, rozszerzanie i integrację ze strukturą biznesową pozwalającą na sprzedaż technologii zainteresowanym odbiorcom. Innymi słowy przygotowanie całego zaplecza wokół zespołu Caterham F1. To było zadanie od pierwszego dnia. To jest coś, nad czym pracowałem do samego końca.”

„Nikt nie może powiedzieć, że nie chcieliśmy płacić wierzycielom, w przeciwnym razie nie dotrwalibyśmy do GP Rosji i nie byli gotowi, aby iść dalej. Wszystko było gotowe, aby dokończyć sezon i wszystko było gotowe. aby rozpocząć budowę samochodu na sezon 2015.”

„Chciałbym, aby cała prawda wyszła na jaw i chcę szacunku dla pracy, która została wykonana, której nie można zaprzeczyć i dla ludzi, którzy pracowali dla nas.”