Ecclestone potwierdził scenariusz Parr’a

Nowa wizja serii, jaką Adam Parr przedstawił kilkanaście dni temu na Twitterze wydawała się bardzo odległa i niewiele wskazywało, że może ona zostać zrealizowana w ciągu najbliższych miesięcy. Dzisiejsza publikacja The Guardian oraz wypowiedź Berniego Ecclestone’a mocno przybliża nas do tych zmian. Co więcej decyzja w tej sprawie to kwestia najbliższego miesiąca.

„Wszystko będzie jasne po dwóch lub trzech kolejnych wyścigach. To zawsze było w planach, że jeśli stracimy trzy zespoły wtedy reszta wystawi po trzy samochody w rywalizacji.”

„Myślę, że niezależnie od tego powinniśmy to zrobić. Wolałbym oglądać trzy samochody Ferrari lub innych czołowych zespołów niż zespoły, które mają problemy.”

Ecclestone powiedział również, że zmiana nie powinna być zaskoczeniem dla zespołów, bo była wielokrotnie już omawiana. W jego słowach pojawiła się również sugestia, że zespoły borykające się z problemami finansowymi nie mogą liczyć na wsparcie ze strony właścicieli serii. Z ust szefa F1 padło również zapewnienie, że pomysł podwójnych punktów przyznawanych w ostatnim wyścigu kalendarza w przyszłym sezonie zostanie zarzucony.

Kierunek, w którym zmierza seria zdaje się być wyznaczony. Osiem zespołów po trzy samochody, duże ograniczenia dotyczące komunikacji i być może telemetrii. Wszystko to pokazuje, że cała stawka w F1 w najbliższych latach powinna być bardziej zwarta, a rywalizacja pomiędzy kierowcami bardziej zacięta. Ograniczenia dotyczące komunikacji zmuszą zespoły do maksymalnego uproszczenia swoich konstrukcji oraz procedur. Rewolucja technologiczna, której obecnie jesteśmy świadkami w pewnym sensie stanie się już historią, a ponownie cała uwaga skupi się na kierowcach, na herosach, którzy będą tworzyli to wspaniałe widowisko. Stworzenie im odpowiednich warunków pracy, w których będą mogli pokazać wszystkie swoje umiejętności wydaje się być na chwilę obecną najważniejszym zadaniem stojącym przed FIA. Pierwsze kroki w tej kwestii zostały już poczynione. Za nimi pójdą kolejne…