Lotterer zainteresowany kolejnymi występami

Andre Lotterer, mimo przejechania zaledwie dwóch okrążeń podczas wyścigu na torze Spa, wyraził nadzieję, że nie była to jedyna okazja do znalezienia się za kółkiem bolidu. Etatowy kierowca Audi Sport w rozmowie z magazynem Racer zdradził, że pozostaje w kontakcie z zespołem Caterham i chętnie ponownie spróbuje swoich sił w rywalizacji w królewskiej serii.

„Pozostajemy w kontakcie i myślę, że jest szansa, żeby przejechać więcej wyścigów. Muszę o tym poważnie pomyśleć. To było wspaniałe doświadczenie dla mnie i muszę zerknąć w grafik i zobaczyć, czy to był jednorazowy epizod, czy jest szansa na więcej.”

„Mieliśmy bardzo konstruktywne spotkanie i mogłem przekazać im swoje uwagi oparte na doświadczeniach z wieloma samochodami z górnej półki, wskazałem kilka kluczowych rzeczy, które można poprawić. Obecni kierowcy również zwracali na to uwagę i pracowali nad nimi, więc dobrze było potwierdzić, co wymaga poprawy.”

„Wolałbym ścigać się na suchym torze, bo wtedy mógłbym wykorzystać moje piątkowe doświadczenia, a tak musiałem uczyć się od zera i to nie było idealny scenariusz na kwalifikacje, ale to była część mojego wyzwania i poradziłem sobie całkiem nieźle. Byłem zadowolony ze swojej formy. Wtedy wydarzyła się awaria bezpieczników podczas wyścigu, kiedy przejechałem przez tarkę, więc nie trwało to zbyt długo, ale było cennym doświadczeniem dla mnie.”

„To było miłe, czuć tak ogromne wsparcie. Czułem, że mam za sobą całe Audi i ludzi, którzy wspierali mnie w czasie kariery przed Japonią i teraz. Czułem, że mam cały padok WEC na plecach, a Audi było bardzo zadowolone ze wszystkiego i ja też byłem zadowolony z fakty, jak wszyscy mnie wspierali. To było miłe i nie oczekiwałem tego. F1 to całkowicie inny wymiar.”

Porównując w kalendarz bardzo prawdopodobne wydaje się, że Lotterer może pojawić się ponownie na torze w Japonii. Seria WEC ściga się na torze Fuji tydzień po rundzie F1 na Suzuce, którą zaplanowano na 5 października. Z siedmiu wyścigów, które pozostały w kalendarzu, tylko GP Stanów Zjednoczonych bezpośrednio koliduje z serią wyścigów długodystansowych.

Wypowiedź Lotterera oraz plotki mówiące, o co najmniej dwóch innych kierowcach zainteresowanych występami w Caterhamie stawiają Kobayashiego w bardzo trudnym położeniu. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że japońskiego kierowcy nie zobaczymy już w tym sezonie, a absencja na Suzuce może być niezwykle bolesna.