Kovalainen dołączy do Kubicy na rajdowych trasach?

Heikki Kovalainen, w rozmowie z holenderskim serwisem rtl.nl, zasugerował, że w przyszłym sezonie może być zmuszony poszukać sobie innego zajęcia. Potwierdziły się tym samym przypuszczenia, o których wielokrotnie wspominałem w ostatnich sezonach. Trudna sytuacja finansowa zespołu oznacza, że brakujących pieniędzy trzeba będzie poszukać w kieszeniach kierowców.

Na znalezienie nowego pracodawcy jest, co prawda jeszcze nieco czasu, ale problem stanowi fakt, że w większości przypadków trzeba się wylegitymować zapleczem finansowym, ze sporą ilością zer. Fin zaznaczył, że nie interesuje go rola trzeciego kierowcy, a jedyną alternatywą dla F1 wydają się być rajdy.

„Jeśli nie będę kierowcą rajdowym, zajmę się czymś zupełnie innym. Mam kilka pomysłów, ale nie myślałem o tym tak całkiem poważnie. Oprócz F1 niewiele rzeczy mnie interesuje, nawet sportowe samochody. DTM? Nie. Ameryka? Nie. Rajdy to jedyna rzecz, która mnie interesuje, ale widzieliśmy już jakie to jest trudne.”

Jeśli w scenariuszu na dwa ostatnie wyścigi sezonu nie znajdą się jakieś dramatyczne zwroty akcji, to jest wielce prawdopodobne, że w przyszłym roku Heikki Kovalainen będzie częstszym gościem pola golfowego w Pasłęku. Istnieje również prawdopodobieństwo, że Fin dołączy do Roberta Kubicy na rajdowych trasach. Do tej pory wiele mówiło się, że kontrakt z zespołem z końca stawki wyszedł Kovalainenowi na zdrowie, ale wszystko wskazuje na to, że odbije się głośną czkawką.